środa, 23 lipca 2014

2- Kwiatonator!


Dzisiejszy post poświęcam jednemu z moich idoli- Dawidowi Kwiatkowskiemu. Moja historia z nim rozpoczęła się w marcu 2013 roku gdy na YouTube dodał filmik z koncertu mojego drugiego idola Justina. Wtedy strasznie zaciekawiła mnie jego osoba, zaczęłam śledzić go na asku, czytając odpowiedzi, śledząc go na fb, oraz czytając jego photobloga. I tak z dnia na dzień coraz bardziej zaczynałam go lubieć. Pół roku później u mnie w mieście zorganizowano zlot Kwiatonators na który wybrałam się z ciekawości. Wtedy jedna z dziewczyn opowiadała o jego pierwszym koncercie w Warszawie. Po zlocie dodano mnie również do oficjalnej grupy kwiatonators i wtedy naprawdę zaczęły się uczucia do niego i marzenia związane z nim. Razem z dziewczynami które poznałam na zlocie chciałyśmy koncertu u nas. Nagrywałyśmy filmiki, pisałyśmy do klubów aż w końcu się udało. 25.01.14 to wtedy w klubie Graffiti po raz pierwszy go zobaczyłam i usłyszałam. To było najcudowniejsze uczucie na świecie móc po raz pierwszy zobaczyć swojego idola na żywo.

Później razem z dziewczynami chciałyśmy kolejnego koncertu. Została utworzona specjalna grupa do pomysłu akcji, co i jak. Spotykaliśmy się wszyscy kręciliśmy filmiki i się udało po raz kolejny. 9.06.14 Dawid zawitał do nas. Kolejne emocje, znów zobaczyć się z niektórymi którzy mieszkają parę kilometrów ode mnie. Znów siedzenie od rana i oczekiwanie. Dzień później okazało się że Kwiatek nocuje w Lublinie i ja ledwie mówiąca zamiast do szkoły pojechał pod hotel stałyśmy chyba 40 min i wyszedł band cały i nagle Dawid, oczywiście czekałyśmy na niego i sam do nas podszedł każdą z nas przytulił, porozmawiał i oczywiście z każdą zrobił sobie zdjęcia. A teraz zostały tylko wspomnienia...






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz